Wygląd naszego polskiego ogródka w kwestiach ekologii i ruchu zero waste już dobrze znamy. Wielorazowe woreczki i torby na zakupy dostępne w każdym markecie, suche produkty na wagę w dużych sieciach sklepów, lodówki z żywnością przecenioną o krótkim terminie ważności – to rzeczy, do których większość z nas ma dostęp. Na tle Europy wyróżnia nas także dostępność wegańskich i wegetariańskich zamienników produktów odzwierzęcych oraz mięsa, w tej dziedzinie jesteśmy pionierami, co jest powodem do dumy. Jak zatem wygląda życie osób chcących dbać o planetę w innych europejskich krajach?
Hiszpania
W tym pięknym i ciepłym kraju z pewnością niejeden i niejedna z nas chciałaby zawitać chociaż na chwilę. Cudowne krajobrazy, ciekawe zabytki, życzliwi ludzie…. Jeśli chodzi o podejście do ekologii również jest całkiem dobrze. W Hiszpanii niemal na każdym kroku znajdziemy miejsca do napełnienia własnej butelki wodą pitną, co znacząco ogranicza produkowanie plastikowych odpadów przez turystów i mieszkańców. Bez problemu mając własną butelkę ugasimy pragnienie korzystając z miejskich kranów. Na lokalnych targach, których jest tutaj całkiem sporo, bardzo dużo żywności sypkiej i przypraw kupimy na wagę do własnych pojemników czy worków. Hiszpanie walczą także z marnowaniem żywności, gdyż często można spotkać nieidealne, lekko obite czy wgniecione owoce oraz warzywa w niższych cenach. Ponadto w Hiszpanii od 2023 roku wejdzie w życie zakaz pakowania pojedynczych warzyw i owoców dostępnych w marketach w plastikowe opakowania. Warzywa i owoce dostępne będą jedynie luzem, pakowane będą mogły być jedynie duże (powyżej 1,5 kg) porcje.
Wielka Brytania
Londyn i inne brytyjskie miasta mogą niechlubnie pochwalić się nadmiarem plastiku w sklepach. W marketach można spotkać filetowanego arbuza czy melona pakowanego na styropianowych tackach, obrane banany w folii czy pojedyncze warzywa owinięte folią i zapakowane w kolejny plastik. Jednak powoli zaczyna się to zmieniać, a są też pozytywne aspekty brytyjskiego świata ekologii. Wiele firm produkujących ekologiczne alternatywy jest tutaj dostępnych praktycznie na każdym kroku, więc łatwiej je kupić niż w Polsce, tyczy się to głównie kosmetyków w szkle i ekologicznych produktów higienicznych. Bez problemu w kawiarniach otrzymamy kawę do własnego kubka wraz ze zniżką na ten ciepły napój. W restauracjach obsługa ochoczo i bez zdziwienia zapakuje nam jedzenie do własnych pojemników. W Londynie bardzo dobrze funkcjonują rowery miejskie i mieszkańcy bardzo chętnie z nich korzystają – rekordowo nawet milion wypożyczeń w miesiącu!
Francja
Z kraju słynącego z wieży Eiffla, ciepłego i pysznego pieczywa oraz pięknego języka pochodzi prekursorka ruchu zero waste Bea Johnson. To może świadczyć o tym, iż Francja jest bardzo dobrze rozwinięta ekologicznie. Jest tutaj szereg stowarzyszeń i organizacji, które walczą o lepsze środowisko i wywierają nacisk na rządzących aby wykonywali konkretne i skuteczne działania. W marketach nie zobaczymy plastikowych toreb na zakupy – są wyłącznie papierowe lub materiałowe, natomiast worki na warzywa i owoce są wyłącznie biodegradowalne. Od 2022 wprowadzane będą zakazy na pakowanie w plastik coraz większej ilości warzyw i owoców. Liczne targi oferują wiele produktów na wagę, do własnych pojemników, można spotkać także automaty w których kupimy produkty sypkie do własnych worków czy słoików. Francja obfituje w małe sklepiki z żywnością od lokalnych producentów i manufaktur, a w takim miejscu dużo łatwiej o produkty bez zbędnych opakowań. Są one droższe niż te dostępne w marketach, jednak ich jakość jest nieporównywalnie lepsza.
Holandia
Słysząc nazwę tego kraju widzimy od razu tulipany i… rowery! Infrastruktura rowerowa jest tutaj świetnie rozwinięta, co znacząco ogranicza emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Holendrzy bardzo często wybierają rower zamiast samochodu, ponieważ przystosowane do tego miasta pozwalają na szybsze przemieszczanie się. Holenderska sieć supermarketów wprowadziła alejki w swoich sklepach z setkami produktów dostępnych na wagę, w szkle lub w papierze – bez żadnego plastiku. Sklepy te są w całym kraju, zatem dostępność do nich jest bardzo dobra. Póki co taka alejka dostępna jest jedynie w Amsterdamie, ale sieć zapewnia, że niedługo takie rozwiązanie będzie wprowadzone w każdym sklepie. W Holandii prężnie działa także system kaucyjny. W Hadze zakazano umieszczania reklam samochodów i linii lotniczych ze względu na ich zły wpływ na środowisko. Holenderski rząd natomiast chce ograniczyć o prawie 30% ilość zwierząt gospodarskich w celu zmniejszenia zanieczyszczeń amoniakiem.
Szwecja
Kraje skandynawskie, w tym Szwecja, często dawane są jako przykład dla ekologicznych rozwiązań. Głównie ze względu na częste podkreślanie faktu, iż tylko 1% odpadów w tym kraju trafia na wysypisko. Jest to prawda, jednak połowa odpadów poddawana jest spalaniu, co zaliczane jest do recyklingu, jednak czy jest dobre – pozostaje kwestią sporną. Nie zmienia to faktu, że znaczna część energii cieplnej pozyskiwana jest właśnie ze spalania odpadów. W Szwecji jest bardzo duża dostępność automatów do zwrotu butelek PET, produktów sypkich na wagę oraz innych produktów spożywczych. Problem pojawia się, gdy chcemy kupić warzywa i owoce bez plastiku. Bardzo duża ich ilość pakowana jest w jednorazowy plastik. W Szwecji można zauważyć także pewne dysonanse, jak to, gdy w świecie biznesu podczas rozmów o wprowadzaniu ekologicznych i dobrych dla środowiska rozwiązań każdy z dyskutantów trzyma w ręce jednorazowy kubek z kawą. Trzeba jednak pochwalić Szwedów za picie wody z kranu – butelkowana woda mogłaby dla nich nie istnieć.
Na powyższych przykładach widać, że każdy kraj ma swoje wady i zalety. Zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii czy Szwecji znajdziemy aspekty godne pochwały, jak i te powodujące wzrost ciśnienia u każdego, kto chce żyć ekologicznie. Wszędzie jednak, bez względu gdzie się znajdujemy, chcieć znaczy móc. Wystarczy zaopatrzyć się w własny woreczek, pojemnik, dobre chęci i… sporo cierpliwości
Źródła: Eko. Paulina Górska (@eko.paulinagorska) prostemiasta.pl
